Recenzje

Buffalo Special Six

13 lutego 2016

Większość osób interesujących się bushcraftem, survivalem czy szeroko pojętą turystyką w pewnym momencie życia natknie się na kurtkę Buffalo Special Six. Opisy tej kurtki najczęściej sparowane są z określeniami typu legendarna, ponadczasowa itp. Skąd wzięła się cała ta otoczka wokół kurtki o tak prostej konstrukcji?

Moja przygoda z Buffalo zaczęła się kilka lat temu, kiedy postanowiłem przekonać się o co tak naprawdę chodzi z tym Special Six. Kupiłem kurtkę oraz kompatybilny kaptur, stosując się do zaleceń żeby rozmiar był dobrany w ten sposób, aby kurtka znajdowała się jak najbliżej ciała, bez krępowania ruchów. Pierwsze wrażenia były pozytywne. Kurtka sprawiała wrażenie dobrze wykonanej a przede wszystkim była po prostu bardzo wygodna.

Konstrukcja kurtki

Buffalo Special Six jest to typowa kangurka zakładana przez głowę. Boki kurtki są rozpisane dwustronnym zamkiem błyskawicznym ciągnącym się od pach do końca kurtki. Na piersi znajduje się pozioma kieszeń zapinana zamkiem chowanym pod patką. Na wysokości pasa znajdziemy przelotową kieszeń zapinaną z obu stron zamkami. W tej kieszeni znajduje się również pas ze ściągaczem umożliwiający nam dopasowanie kurtki do ciała. Rękawy kurtki są stosunkowo długie, zakończone ściągaczami z rzepami. Tył kurtki jest dłuższy niż jej przód o kilka centymetrów. Kołnierz jest rozpinany zamkiem zasłoniętym patką z rzepem.

Materiały

Kurtka stanowi połączenie dwóch materiałów – Pertexu, oraz Pile. Warstwę wierzchnia stanowi przypominający cienki nylon Pertex. Jest to materiał o doskonałych właściwościach wiatrochronnych oraz o dużej oddychalności. Z własnego doświadczenia wiem, że z deszczem radzi sobie umiarkowanie. Mżawka nie będzie dla kurtki problemem natomiast większy deszcz z pewnością wygra z Pertexem. Nie jest to aż tak duży problem, ale o tym dalej. Wnętrze kurtki stanowi materiał o nazwie Pile. Jest bardzo przyjemny w dotyku, przez co noszenie kurtki na gołe ciało (jak zaleca producent) jest wyjątkowo komfortowe. Wszystkie zamki są produkowane przez firmę Opti.

Moje doświadczenie

Przez te wszystkie lata używania Buffalo Special Six mogę stwierdzić, że kurtka w niektórych sytuacjach sprawdza się perfekcyjnie, w innych trochę gorzej. Gdybym miał określić sytuacje, w której wykorzystamy 100% jej potencjału byłby to marsz w okolicy 0 stopni Celsjusza. Materiały użyte do produkcji kurtki sprawiają, że odprowadza ona doskonale wilgoć (o ile noszona jest na gołe ciało) przy zachowaniu bardzo dobrej termiki. Wiele razy w trakcie użytkowania Buffalo Special Six orientowałem się, że przez długi okres czasu nie myślałem czy jest mi za ciepło, czy może za zimno, kurtka po prostu robiła robotę i było mi idealnie. Żeby nie było tak różowo to przejdziemy teraz do wad, a raczej ograniczeń kurtki. Tak jak już wcześniej pisałem Buffalo sprawdza się najlepiej podczas aktywności fizycznej. W praktyce wygląda to tak, że podczas marszu, wspinaczki itp. przychodzi moment kiedy trzeba odpocząć i robimy sobie przerwę. W tym momencie Buffalo może być niewystarczające, szczególnie jeśli temperatura otoczenia przyjmuje wartości ujemne. Dobrze jest więc mieć w zanadrzu dodatkową warstwę, którą narzucimy na kurtkę w trakcie postoju itp. Kolejną sprawą o której trzeba pamiętać w trakcie użytkowania kurtki jest fakt, iż Buffalo nie lubi ognia. I to bardzo. Wystarczy iskra z ogniska żeby wypalić w niej dziurę. Oczywiście jedna dziura nie sprawi, że kurtka straci swoje właściwości, ale lepiej uważać. Tak jak wcześniej wspominałem, Buffalo nie radzi sobie najlepiej z intensywnymi opadami deszczu. Należy jednak zaznaczyć, że nawet kompletnie mokra potrafi utrzymać ciepło, co więcej, błyskawicznie schnie. Kurtka, którą użytkuję mimo upływu lat jest nadal w doskonałym stanie i jestem pewny, że posłuży mi jeszcze przez wiele sezonów.
O tym czy Buffalo zasługuje na miano legendarnej każdy musi przekonać się sam. Jestem przekonany, że użytkowana zgodnie z przeznaczeniem na pewno nas nie zawiedzie. Osobiście jestem wielkim fanem modelu Special Six i z czystym sumieniem mogę ją polecić fanom aktywnego wypoczynku.

 

 

Zobacz także

Brak komentarzy

Odpowiedz