Recenzje

Exotac fireROD

13 lutego 2016

Obozowisko bez ognia jest jak dom bez kominka. Ognisko daje światło, ciepło, stwarza możliwość przygotowania ciepłego posiłku, odpędza zwierzęta, owady a przede wszystkim daje poczucie bezpieczeństwa i jednoczy ludzi. Ponadto, poprawiając nasze morale, bez wątpienia zwiększa nasze szanse na przetrwanie w przypadku sytuacji awaryjnej. Dzisiejsze metody rozniecania ognia są z reguły szybsze niż te pierwotne i wymagają mniej cierpliwości a jedną z nich jest użycie  krzesiwa syntetycznego.

Krzesiwa firmy Exotac to sprzęt znany każdemu leśnemu włóczędze, dla jednych jest to obiekt pożądania dla innych snobistyczny gadżet i zbędny ekwiwalent zapałek bądź zapalniczki. Exotac fireROD to krzesiwo wykonane bardzo estetycznie z dużą dbałością o detale. Korpus został wykonany z lekkiego aluminium lotniczego 6061, natomiast pręt to stop żelaza i ceru a więc materiału służącego również do wytwarzania kamieni do zapalniczek. Snop iskier uzyskany poprzez odpowiednie potarcie grzbietem/ostrzem noża o pręt fireROD`a jest bardzo tłusty, dzięki czemu łatwiej nim jest rozpalić ognisko niż w przypadku większości krzesiw. Duży, tłusty i ciepły snop iskier można wydobyć z niego bez problemu, ponieważ pręt jest miękki i łatwo ulega grzbietowi noża. Pręt jest to element, który można bez problemu wymienić i jest dostępny w kilku sklepach internetowych w wersji tradycyjnej(2,3”) oraz dłuższej(3”) o symbolu XL. Od niemal samego początku użytkuje dłuższą wersję, która niewątpliwie zapewnia większy komfort pracy.

Pręt krzesiwa jak i rękojeść dzięki swojej okrągłej budowie bez żadnego wycięcia pod kciuk powinien zużywać się równomiernie ze wszystkich stron jednak w moim przypadku tak się nie dzieje. Podczas ponad dwóch lat użytkowania widać wyraźnie bardziej zeskrobaną jedną ze stron. Najzwyczajniej nigdy nie zwracałem uwagi na to, którą część krzesiwa użyję. Uwagę tę wolałem poświęcić na odpowiednie przygotowanie hubki a jak wiadomo odpowiednio przygotowana hubka to podstawa sukcesu.

Krzesiwo posiada jedną szczególną cechę odróżniającą je od większości tradycyjnych krzesiw syntetycznych a mianowicie jest to kapsuła ukryta w uchwycie przeznaczona na rozpałkę lub inne mniejsze przedmioty. Kapsuła zabezpieczona jest przed wilgocią za pomocą gwintu oraz gumowej uszczelki typu o-ring. Zmieścimy tam podpałkę wystarczającą 1-3 ogniska w zależności od panujących warunków i zdobytych doświadczeń.

Ze względu na brak iskrownika krzesiwo przeznaczone jest do pracy z nożem a właściwie z jego grzbietem lub krawędzią tnącą, dzięki czemu jest to świetne uzupełnienie noża w niezawodny zestaw do rozpalania ognia. Braku iskrownika w żadnym wypadku nie uważam za wadę a wręcz przeciwnie – dzięki temu nic nie uderza i nie stuka o krzesiwko. FireROD od Exotac`a na przestrzeni ponad dwóch lat sprawuje się znakomicie i w pełni spełnia swoją rolę. Uważam, że jakość wykonania oraz funkcjonalność krzesiwa rekompensuje jego stosunkowo wysoką cenę.

 

Zobacz także

Brak komentarzy

Odpowiedz