Filmy

NOCNY MARSZ z Survivaltech Pomorze

9 marca 2017

W ubiegłym tygodniu mieliśmy okazję maszerować Szlakiem Kartuskim (oznaczonym niebieskim kolorem) na odcinku Otomin – Sopot. Plan był dość prosty. Znaleźć się około 30 km od domu a następnie pomaszerować przez las w jego stronę.

Marsz rozpoczęliśmy około godziny 16 nad jeziorem otomińskim gdzie czekał na nas Wiktor z Survivaltech pomorze. Pierwsze kilometry minęły nam bardzo szybko a w powietrzu było czuć wiosnę. Temperatura okazała się wyższa niż przewidywaliśmy i chwilę po starcie musieliśmy zrzucić jedną warstwę odzieży. Pierwsze kilometry nie były najciekawsze ponieważ musieliśmy przechodzić na zmianę przez las i miejskie jednak wraz z zapadnięciem zmroku udało nam się wejść na stałe w las. Marsz przebiegał pomyślnie i po równych 15km zrobiliśmy krótką przerwę. Już po ściągnięciu plecaków mróz zaczął kąsać i trzeba było zarzucić na siebie postojówki. Każdy z nas wyciągał coraz to lepsze smakołyki a Tomasz zagotował wszystkim wodę na herbatę na swoim nowym, miniaturowym palniku.

Następnie ruszyliśmy w dalszą drogę. Kolejne kilometry i narastające zmęczenie połączone ze sporych rozmiarów wycinką drzew spowodowały, że na krótką chwilę zgubiliśmy szlak. Ten błąd kosztował nas dodatkowe 30 minut marszu. Po dotarciu na Pachołek Tomasz musiał zakleić jeden z pęcherzy na pięcie, które coraz bardziej doskwierały. Kolejne kilometry mijały nam na pogadance o sprzęcie, przygodach czy też planach na kolejne wypady w las.

Po dotarciu na wyznaczone miejsce w okolicach Sopotu każdy z nas rozbił swój “dom” na najbliższą noc a następnie zabrał się za przygotowanie posiłku. To był jeden z najprzyjemniejszych momentów gdy mogliśmy wejść do norek i wpełznąć do śpiworów.

Zobacz także

Brak komentarzy

Odpowiedz